poprzedni wpis
mniejsza czcionkanormalna czcionkawiêksza czcionka
O Otwartej Polsce
Krakowska konferencja "Otwarta Polska", bêd±ca pierwszym owocem wspó³pracy Socjaldemokracji Polskiej i Partii Demokratycznej, mia³a zapocz±tkowaæ debatê na temat kszta³tu polskiej polityki i stworzyæ podstawy dla nowego centrolewicowego projektu politycznego. Tak przynajmniej twierdzili jej organizatorzy, staraj±c siê wykazaæ ¿e centrolewicowa koalicja jest Polkom i Polakom potrzebna, a nowy ruch jaki ma powstaæ na bazie SDPL i PD stanie siê lekiem na najwiêksze problemy polskiej polityki. Optymizm zwolenników centrolewu okaza³ siê jednak przedwczesny. Nowego otwarcia nie bêdzie. Projekt firmowany nazwiskami Dariusza Rosatiego i Andrzeja Celiñskiego prawdopodobnie powstanie, jednak trudno wró¿yæ mu d³ugi polityczny ¿ywot.

Spotkanie w Krakowie ma byæ pocz±tkiem szerokiej debaty o kondycji polityki, partii politycznych i wyzwañ przed jakimi stoi Polska. I w porz±dku - debatowaæ nale¿y. Trudno jednak oczekiwaæ, ¿e w tym sk³adzie pojawi± siê konstruktywne rozwi±zania. Przy szacunku dla do¶wiadczenia jakie posiadaj± Andrzej Celiñski, Dariusz Rosami, Janusz Onyszkiewicz i inni - s± oni politykami, którzy szans na naprawê dramatycznej kondycji polskiej polityki mieli ju¿ wiele. Z ¿adnej nie skorzystali, a ich polityczna droga wydaje siê byæ zamkniêta. Powodów jest kilka, a najwa¿niejsze to bezrefleksyjno¶æ i brak krytycznego spojrzenia na w³asne dokonania. Podczas krakowskiej konferencji jak mantrê powtarzano zdanie, ¿e polska polityka osi±gnê³a dno. Trudno siê z tym nie zgodziæ, ale grono polityków, którzy przez ostatnie dwadzie¶cia lat j± wspó³tworzyli, nie ma ¿adnego prawa oceniaæ tej sytuacji z wygodnej pozycji recenzenta. Za s³abo¶æ rodzimej sceny politycznej równie¿ oni ponosz± odpowiedzialno¶æ, czego zdaj± siê tego nie zauwa¿aæ, a co ¶wiadczy o tym, ¿e nie wyci±gnêli wniosków z b³êdów przesz³o¶ci i bêd± je pope³niaæ nadal.

W za³o¿eniu organizatorów Otwarta Polska mia³a byæ miejscem wymiany pogl±dów i pomys³ów wszystkich zainteresowanych budow± szerokiego porozumienia "na lewo od Platformy Obywatelskiej". Tymczasem w debacie udzia³ wziêli ci sami politycy, którzy na przestrzeni lat wielokrotnie zmieniali i pogl±dy i barwy partyjne, o których wiemy ju¿ wszystko, a na pewno ¿e uczyni± wiele aby w polityce trwaæ. Trudno oprzeæ siê wra¿eniu, ¿e w³a¶nie temu trwaniu, czy raczej przetrwaniu do politycznej emerytury ma s³u¿yæ centrolewicowy projekt. Nie uwzglêdniono w nim ¿adnych nowych pomys³ów, zabrak³o ¶wie¿ego spojrzenia na wyzwania przysz³o¶ci, znów mo¿na by³o us³yszeæ o "spo³ecznej gospodarce rynkowej", okrêgach jednomandatowych i fukuyamowskim koñcu historii.

Moja krytyka centrolewicy w takim wydaniu nie opiera siê tylko na przekonaniu, ¿e za³o¿enia na jakich ma powstaæ ten twór s± b³êdne. Przebieg krakowskiej konferencji podsun±³ jeszcze jeden powód. Ca³e spotkanie mia³o charakter rytua³u, który nie wniós³ nic nowego do znanej ju¿ dobrze retoryki, opartej na odmianie s³ów "konsensus" i "umiarkowanie" przez wszystkie przypadki, a pozbawionej warto¶ci merytorycznej. Spotkali¶my siê, porozmawiali¶my i w poczuciu dobrze spe³nionego obowi±zku mogli¶my udaæ siê do domów. W bonusie dostaj±c ostateczne przekonanie, ¿e centrolewica albo ¶mieræ. Jakby zupe³nie zapomniano, ¿e polityka to nie lifestyle i utwierdzanie samych siebie w przekonaniu o w³asnej nieomylno¶ci, ale narzêdzie rozwi±zywania problemów i poszukiwania rozwi±zañ.

Krzywdz±cym by³oby nie wspomnieæ o pere³kach, które jednak siê w trakcie konferencji pojawi³y. Chodzi przede wszystkim o ¶wietne wyst±pienia Marka Balickiego o prywatyzacji us³ug publicznych i prof. Zdzis³awa Sadowskiego o wspó³czesnym kryzysie neoliberalnego modelu gospodarki. Je¶li tak mia³a by wygl±daæ centrolewica - merytoryczna, ze spójnym zestawem pogl±dów i diagnoz - by³abym pierwsz± jej apologetk±.
Wszystko wskazuje jednak na to, ¿e ten nowy projekt bêdzie mia³ liberalne oblicze Dariusza Rosatiego. Z lewic± maj±cy wspólnego tyle, co niewiele znacz±cy element nazwy.
Komentarze do wpisu
HGX
20.11.2008, 20:38
Cytat MateuszBurzawa:
Co do czarnej owcy Cimoszewicza to trafnie skomentowa³ go HXG
Dziêki - pozdrawiam!
28.10.2008, 11:30
Co do czarnej owcy Cimoszewicza to trafnie skomentowa³ go HXG
http://burzawa.socjaldemokracja.pl/cytuj,437,351,otwarta_polska_czy_dobrze_otwarta.html

TAK Cimoszewicz, Rotfeld, Rosati to czarne owce, podobnie jak Miller, Oleksy czy Janik. Celinski miewa przeb³yski geniuszu.
28.10.2008, 11:25
Cytat:
Mateuszu; bunt, to cecha m³odo¶ci. Jednak samo burzenie, str±canie z piedesta³ów, spraw do przodu nie posuwa. Mentalnie wchodzicie Koledzy w buty PiS-u; te¿ pragniecie rozliczeñ, dezawuujecie ludzi centrolewicy którzy usi³uj± tworzyæ co¶ nowego, co¶ dla Was - bo o przysz³o¶ci my¶l±!
Napisa³e¶ "By³y pere³ki i by³y czarne owce. By³ Sadowski, Balicki, /.../, ale by³ te¿ i Celiñski, Cimoszewicz, Rotfeld, Rosati". Czyli po "ale i " - to wg Ciebie owe czarne owce? Nie skomentujê, nie chcê obra¿aæ!
Ale przecie¿ lewica to bunt. Bunt przeciwko wyzyskowi, biedzie, nierównej dystrybucji dóbr. Ci ludzie centrum gotuj± nam to co doprowadzi³o do kryzysu w USA. W³a¶nie my¶limy o przysz³o¶ci i dlatego nie chcemy piewców przesz³o¶ci! Cimoszewicz chce prywatyzacji o¶wiaty, Rotfeld chce neokolonializmu dziel±c ¶wiat na trzy strefy wp³ywów, Rosati uwa¿a ¿e w Polsce nie ma biedy.
To otwarta Polska po¶wiêcaj±c pó³torej godziny na debatê o przesz³o¶ci PZPR wchodzi w buty Pisu.

My chcemy debaty o przyszlo¶ci:
O ekologi
O gospodarce
O biedzie i ubóstwie
O ¶wiecko¶ci pañstwa
O prawach cz³owieka
borowka
22.10.2008, 20:53
Mateuszu; bunt, to cecha m³odo¶ci. Jednak samo burzenie, str±canie z piedesta³ów, spraw do przodu nie posuwa. Mentalnie wchodzicie Koledzy w buty PiS-u; te¿ pragniecie rozliczeñ, dezawuujecie ludzi centrolewicy którzy usi³uj± tworzyæ co¶ nowego, co¶ dla Was - bo o przysz³o¶ci my¶l±!
Napisa³e¶ "By³y pere³ki i by³y czarne owce. By³ Sadowski, Balicki, /.../, ale by³ te¿ i Celiñski, Cimoszewicz, Rotfeld, Rosati". Czyli po "ale i " - to wg Ciebie owe czarne owce? Nie skomentujê, nie chcê obra¿aæ!
A nawet, je¶li która¶ z tych osób zamierza kandydowaæ do PE, czy to co¶ niew³a¶ciwego?
Maj± do¶wiadczenie, dorobek polityczny i zawodowy, mog± wiêc skutecznie walczyæ o polskie sprawy.
Chyba nie uwa¿asz, ¿e mi³a kole¿anka Ewelinka, czy Ty /bez obrazy/, byliby¶cie lepsi; - a mo¿e tak uwa¿asz?
Na koniec powiem, ¿e dopu¶ci³e¶ siê nadu¿ycia insynuuj±c mi, ¿e wskazujê Wam nauczycieli w osobach Millera, Oleksego, itp.
Jak mamy siê porozumieæ, skoro jeste¶cie na nie? Co Wy proponujecie?
Ja proponujê trochê rozs±dku i pokory.
Te s³owa kierujê tak¿e do £ukasza i Przemka.
21.10.2008, 22:34
Borówko, z jakich to do¶wiadczeñ i jakiej wiedzy starszych kolegów mamy korzystaæ? Mamy siê uczyæ jak doprowadziæ do rozmaitych afer? Mamy uczyæ siê jak doprowadziæ kraj do gigantycznego bezrobocia? Mamy uczyæ siê jak doszczêtnie roztrwoniæ ogromne poparcie spo³eczne w 4 lata? Wszyscy ci ludzie ju¿ pokazali na co ich staæ, a spo³eczeñstwo pokaza³o co o nich my¶li w kolejnych wyborach. Na konferencji nie zaprezentowano natomiast NIC nowego. Znowu cytowanie JP Zwei i Adama Smitha, którzy to jak wnioskujê maj± byæ ideow± podstaw± nowego ruchu. Na otarcie ³ez by³ tam pose³ Balicki, który jak zwykle by³ klas± sam± w sobie.
PJR
21.10.2008, 14:15
Droga Borówko,

Ka¿da inicjatywa zmian jest dobra, ale te zmiany nie mog±, lecz musz± nadej¶æ. My¶lenie o s³ynnym "poka¿ mi program" jest o patrzeniem przez d**ê polityki, bo nie jest ona równaniem paradygmatów fizyków, gdzie wynik poka¿e rozwi±zania ekonomiczne i polityczne idealne ponad inne. Tak nie jest.

Polityka to co¶ wiêcej ni¿ program, polityka to zdobywanie "umys³ów i serc" obywateli i nasi starsi towarzysze nie powinni o tym zapominaæ. Samo spotkanie "najznakomitszych" nazwisk lewicy to na dzi¶ za ma³o.

Ewelina trafnie opisa³a zamiary s³u¿±ce do zainicjowania tego ruchu afirmowanego przez panów Cimoszewicza, Borowskiego, Celiñskiego czy Rosatiego. Wybory do Parlamentu Europejskiego i emerytura tam dla niektórych polityków - to nie meritum dla od¶wie¿enia i natchnienia lewicy w Polsce.

Porównuj±c ca³o¶æ do filmu - zauwa¿y³em, ¿e niektórzy analizuj± polityczn± przestrzeñ bez ws³uchania siê w foniê, a opieraj± siê tylko i wy³±cznie na wizji samej konferencji. Ale co gorsze ju¿ nawet napisów pod filmem nie czytaj± (np. bardzo merytorycznego artyku³u Eweliny Latosek), tylko krytykuj± sam± krytykê. Bezsens.
21.10.2008, 13:41
Jako ¿e te¿ by³em na tym spodkaniu, nie mogê siê nie zgodziæ z Ewelin±. By³y pere³ki i by³y czarne owce. By³ Sadowski, Balicki, momentami niez³y Bendyk, ale by³ te¿ i Celiñski, Cimoszewicz, Rotfeld, Rossati. By³a dyskusja! I niech bêdzie dyskusja ale nie partia ani koalicja wyborcza. Jeszcze nie, i z wieloma z tych ludzi, nigdy nie!

Twierdzisz borówko ¿e..
"M³odzi powinni korzystaæ z wiedzy i do¶wiadczenia starszych kolegów. Uczyæ siê od nich, a nie odsy³aæ na polityczne emerytury."

Czyli MY m³odzi, mamy uczyæ siê od Millera, Oleksego, Rakowskiego, Jaruzelskiego, Janika, Szmajziñskiego, Rossatiego, Balcerowicza, Jaskierni itp.
20.10.2008, 20:21
Gdyby polska lewica by³a podobna do niemieckiej, istnia³yby dwie partie lewicowe o ró¿nych odcieniach (summa sumarum niemiecka lewica jest w stanie blisko piêædziesiêcioprocentowe poparcie zdobywaæ w poszczególnych wyborach), to ¶mia³o bym pewnie wst±pi³ do odpowiednika Die Linke, chêtnie wniós³bym swój skromny wk³ad w jej rozwój. Niestety, ¿yjemy w Polsce, bardziej ideowa lewica jest podzielona na wiele ma³ych organizacji, ¿eby nie napisaæ sekt, i poza niezale¿nymi gazetami, portalami nie ma gdzie siê lansowaæ. Nam lewicowcom pozostaje tylko patrzeæ, jak pseudolewicowa hybryda mainstreamowa podnosi swoje ³by, a tak¿e s³uchaæ, ¿e ma byæ ona jedyn± racjonaln± lewicow± alternatyw± czerpi±c± niekiedy m±dro¶ci z teorii Adama Smitha. Krzycz±:- "P³yniemy!" Szkoda tylko, ¿e starorzeczem...
borowka
20.10.2008, 16:36
Szkoda, ¿e autorka jedynie takie spostrze¿enia wynios³a z konferencji. Oczekiwanie bicia siê w piersi przedstawicieli socjaldemokracji niczego nie za³atwiaj±. Z reszt±, z tym idzie siê do konfesjona³u. Zarzut, ¿e nie wyci±gnêli wniosków nie trafiony; w³a¶nie je wyci±gnêli. Konferencja tego ¶wiadectwem. Analiza procesów zachodz±cych w ¿yciu gospodarczym i politycznym naszego kraju przeprowadzona przez znamienite osobisto¶ci, wnios³a wiedzê o zagro¿eniach dla kraju i spo³eczeñstwa w warunkach globalizacji, równocze¶nie wskazuj±c preferencje rozwojowe dla Polski.
Je¶li autorka spodziewa³a siê, ¿e konferencja zakoñczy siê w stylu "buzi, buzi, r±sia, go¼dzik", to przedwcze¶nie.
Wszelkie przedsiêwziêcia wymagaj± czasu; jest to proces co s³usznie za³o¿yli organizatorzy.
By³a to 1. konferencja, zapowiadane s± kolejne, a w ich efekcie stanie siê porozumienie w sprawie kandydatów ¶rodowiska lewicy do Parlamentu Europejskiego.
M³odzi powinni korzystaæ z wiedzy i do¶wiadczenia starszych kolegów. Uczyæ siê od nich, a nie odsy³aæ na polityczne emerytury.
A krytyka dla krytyki to krytykanctwo.
Zapytam jeszcze; czy autorka wytrwa³a do zakoñczenia spotkania, bo widzi mi siê, ¿e raczej nie.
Dodaj swój komentarz
Aby móc komentowaæ wpisy na blogach, nale¿y siê zalogowaæ.
Je¿eli nie masz jeszcze swojego konta, mo¿esz za³o¿yæ je w 30 sekund klikaj±c tutaj.



Ewelina Latosek
...
Cz³onkini Zarz±du Krajowego Stowarzyszenia M³oda Socjaldemokracja.

PnWt¦rCzPtSbNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031


Grafika: £ukasz Jankowski
strony internetowe